Zdrowy sen ma bardzo wiele zalet i wciąż jest niedoceniany. Dzięki niemu możemy liczyć na zwiększony metabolizm, wyższą produktywność, większą ilość energii, ale także mniejsze ryzyko chorób serca, zmniejszenie stanu zapalnego i silniejszy układ odpornościowy.
Jednak pomimo tego, że sen jest czymś wydawałoby się naturalnym - stał się on jedną z naszych najcenniejszych wartości. (Zwłaszcza teraz, gdy poruszamy się w globalnej pandemii, czyli w świecie wysokiego poziomu stresu). Utrata bliskich, niepewność ekonomiczna, strach przed zachorowaniem, samoizolacja i wielokrotne blokady dały się we znaki, a nasz sen jest niestety najbardziej obciążony.
Wg specjalisty neuropsychiatrii i dyrektora medycznego London Sleep Center, dr Irshaad Ebrahima, pandemia zakłóca nasze życie, ale tak samo zakłóca nasz sen. Dla niektórych ciągłe zamartwianie się może utrudniać zasypianie, podczas gdy obniżony nastrój i depresja sprawiają, że inni za dużo śpią. Dłuższe okresy przebywania w pomieszczeniach z powodu zamknięcia, zwłaszcza zimą, oznaczają niższy poziom naturalnego światła, co może zaburzyć nasz rytm dobowy, zakłócając nasz naturalny rytm snu. Całkowicie zmieniony harmonogram lub jego brak wpłynie również na jakość i długość naszego snu. Jeśli dodamy do tego problemy z pracą i edukacją domową, dłuższy czas spędzany przed ekranem, brak ruchu, zwiększone spożycie alkoholu i komfortowe jedzenie i mamy przepis na stres psychiczny i fizyczny.
Dr Ebrahim wyjaśnia, że gdy śpimy, włącza się nasz przywspółczulny układ nerwowy. Jest to funkcja odpowiedzialna za stymulację trawienia, aktywację metabolizmu i pomaganie organizmowi w odprężeniu. Jednak stres prowadzi do aktywacji współczulnego układu nerwowego, lepiej znanego jako nasza reakcja walki lub ucieczki - co powoduje zwiększony stan pobudzenia. W wyniku tego zwiększonego pobudzenia dochodzi do zakłóceń snu i bezsenności, co może prowadzić do błędnego koła chronicznych problemów ze snem. Przewlekły brak snu może nie tylko osłabiać układ odpornościowy, ale także może wpływać na otyłość, wysokie ciśnienie krwi, niewydolność serca i udary mózgu. Tak więc, jeśli poziom stresu wpływa na Twój sen i odwrotnie, nadszedł czas, aby zarządzanie stresem stało się priorytetem.
Jak możemy sobie pomóc???
Wypróbuj 3 najlepsze wskazówki – „Jak zmniejszyć poziom stresu przed snem, aby lepiej spać w nocy…”
AROMATERAPIA
Lawenda jest jednym z najlepiej przebadanych olejków eterycznych i jest idealna dla tych, którym trudno jest zwolnić i wyłączyć się. Aby zachęcić do głębszego snu, spryskaj pościel olejkiem eterycznym z lawendy tuż przed drzemką, co powinno pomóc „uspokoić” system nerwowy i obniżyć tętno i ciśnienie krwi.
ZREZYGNUJ Z ALKOHOLU
Twój ulubiony napój może sprawić, że poczujesz się zrelaksowana/-y, ale chociaż drink przed snem pomoże ci łatwiej zasnąć, może w rzeczywistości negatywnie wpłynąć na twój sen i hormony. Zmieniając hormon regulujący cykl snu/budzenia – czyli melatoninę – nie tylko zapadniesz w „zły sen” w nocy, ale również wpłyniesz na sen kolejnej nocy. Zamiast tego wypróbuj relaksującej ciepłej kąpieli i filiżanki uspokajającej herbaty rumiankowej.
WYPRÓBUJ RELAKSACJĘ POPRZEZ ODDYCHANIE
Wykazano, że wdrażanie technik relaksacyjnych przed snem poprawia sen, a jedną z najłatwiejszych i najbardziej skutecznych metod jest po prostu oddychanie. Powolne, rytmiczne oddychanie może Ci pomóc uspokoić i zrelaksować ciało, obniżając poziom hormonu stresu, który jak wiemy hamuje produkcję najważniejszej w tej kwestii - melatoniny. Oddychanie 4-7-8 to jedna z najłatwiejszych technik. Po prostu wdychaj przez 4 sekundy, przytrzymaj przez 7 sekund i wydychaj przez 8 sekund, łącznie przez pięć minut lub do momentu, gdy poczujesz się bardziej zrelaksowana/-y.
Życzę powodzenia i ZDROWEGO SNU!!!