CZY WIECIE, ŻE…
na początku XIX w. podczas produkcji prochu strzelniczego (i w wyniku podania większej ilości kwasów niż zwykle) ze spalonych wodorostów zaczął się wydobywać niebieski dymek. Po dwóch latach badań prowadzonych przez francuskiego chemika Bernarda Courtoisa ogłoszono odkrycie jednego z najistotniejszych dla ludzkiego zdrowia pierwiastka – jodu.
Od tej chwili jod był wykorzystywany przy najprzeróżniejszych problemach natury medycznej. Od leczenia gruźlicy po kiłę. Francuski lekarz Jean Lugol wynalazł płyn Lugola czyli tak naprawdę - jod krystaliczny i jodek potasu. Sam Van Gogh w liście do swojego brata napisał o niewiarygodnej skuteczności tego preparatu.
Przez całe lata 60 XX w. z powodu wielu prób nuklearnych prowadzonych w Stanach Zjednoczonych, rozpoczęto dodawanie jodu do chleba i wg danych był to złoty okres w historii charakteryzujący się niezwykle wysokim poziomem edukacyjnym. Możliwe, że… poziom edukacyjny mas nie jest czynnikiem najistotniejszym w historii ludzkości, a zatem historia z jodem miała swoje zakończenie. Jak na ironię, gdy z chleba usunięto jod, do mąki dodano brom, element blokujący jod. Problem oczywiście pogorszył się dodatkowo wraz ze stosowaniem pestycydów i dodatków do żywności – chemikaliów ingerujących we wchłanianie jodu.
Wszystkie te działania wpłynęły na to, iż niemal u każdego z nas można wykazać niedobór jodu. Tkanki tarczycy, grasicy, piersi, trzustki, żołądka, mózgu wymagają dużej ilości jodu. A spożycie tego pierwiastka od lat 70 XX w. spadło o ponad 50%!
Jeśli podamy jodu odpowiednio dużo – zachowuje się on w naszym organizmie jak naturalny antybiotyk. Nie niszcząc pożytecznej flory bakteryjnej niszczy wszystkie zagrażające wirusy, grzyby, bakterie, amebę. Co więcej, jeśli odpowiednio nasycimy jodem nasz organizm nie rozwinie się żaden nowotwór w obrębie piersi, prostaty, narządów rodnych.
Jesteśmy bardzo zatruci fluorem, bromem i metalami ciężkimi. Na skutek podawania jodu dochodzi do ich wydalania z organizmu człowieka. Dbajmy o nasze zdrowie i czysty organizm!
